Brak rutyny, odkładanie na później, zapominanie i „ściana nie do przebicia" – dla osób z ADHD to codzienność, która nie pozostaje bez wpływu na zdrowie jamy ustnej.
ADHD nie jest czymś, czego można się nabawić w dorosłości. To zaburzenie neurorozwojowe, które zaczyna się w dzieciństwie, nawet jeśli wtedy pozostało nierozpoznane, choć możliwe, że specyficzne objawy były dostrzegane przez rodziców czy nauczycieli. To, że dziś diagnozujemy coraz więcej dorosłych, wynika z rosnącej wiedzy o tym, jak te deficyty funkcji wykonawczych zmieniają się wraz z wiekiem. Wiele osób, które przez lata słyszały, że są „roztrzepane" lub „nieposłuszne", dopiero teraz odkrywa, iż ich trudności z budowaniem rutyny czy dbaniem o zdrowie nie są ich winą, lecz wynikają z biologicznie uwarunkowanego sposobu działania mózgu
– wyjaśnia mgr Maciej Sandomierski, psycholog z MindHealth Centrum Zdrowia Psychicznego.
ADHD utrudnia szczotkowanie
Te sygnały alarmowe powinny niepokoić
Z definicji powtarzająca się rutyna, składająca się z sekwencji drobnych czynności, a do tego wiążąca się z poświęceniem czasu i brakiem natychmiastowej gratyfikacji, czyli dla mózgu: dopaminy, to właśnie taka ściana nie do przebicia u osób z deficytem uwagi. Dobrym przykładem jest tu szczotkowanie zębów, na które składa się kilka etapów, co więcej, musi trwać te dwie, trzy minuty i w zasadzie efektu od razu nie widać. Osoby z ADHD wolałyby szybko przepłukać usta i mieć tę czynność odhaczoną. O ile o niej nie zapomną. Tutaj też może być z tym problem
– wyjaśnia psycholog.
Dla nas jako dentystów na pewno bardzo niepokojące będzie to, że człowiek z ADHD nieustannie poszukuje stymulantów dopaminy, a jednym z najszybszych i najłatwiej dostępnych bodźców jest cukier oraz przetworzone przekąski i gazowane napoje. Częste podjadanie, traktowane jako sposób na poprawę nastroju lub doraźne zwiększenie koncentracji w czasie pracy, zakwasza pH w ustach. Dla zębów oznacza to erozję szkliwa, co przy jednoczesnych trudnościach z regularnym szczotkowaniem otwiera prostą drogę do próchnicy
– mówi lek. dent. Agnieszka Juśkiewicz z Medicover Stomatologia.
ADHD i zdrowe zęby się nie wykluczają
Żaden dentysta nie wskaże jednoznacznie: „to jest najlepsza pasta", czy „to jest najlepsza szczoteczka", więc jeśli jedna nie pasuje, to można ją zmienić na inną. Są określone parametry, które powinny spełniać. W przypadku pasty to zawartość fluorków: dla osoby dorosłej około 1450 ppm, a poza tym może mieć dowolny smak: owocowy, gumy balonowej czy ziołowy. Natomiast wybór szczoteczki uzależniony jest od specyficznych problemów, ale na ogół sprawdza się ta o średniotwardym włosiu, czyli nie twardym i też nie bardzo miękkim. A czy elektryczna lub soniczna, to już indywidualna decyzja pacjenta
– tłumaczy lek. dent. Agnieszka Juśkiewicz.
Z ADHD w fotelu
Nie tylko osoby z ADHD mają z nimi problem. Każdy w jakimś stopniu obawia się takiej wizyty: jedni więcej, inni mniej. Są też inne dolegliwości, choroby czy fobie, które mogą sprawiać trudności na każdym etapie: począwszy od samego ustalenia terminu, na wejściu na fotel i otworzeniu ust do przeglądu kończąc. Mamy i na to sposoby
– wyjaśnia ekspertka Medicover Stomatologia i dodaje:
Przede wszystkim gabinety w ciągu ostatnich lat bardzo się zmieniły; tak samo technologia i podejście do leczenia. Gabinety coraz częściej przypominają kawiarnie: wnętrze jest przyjazne, w tle gra uspokajająca muzyka, a na ścianach zawieszone są ekrany prezentujące kojące obrazy. Do dyspozycji mamy narzędzia przyspieszające cały proces, jak cyfrowa diagnostyka RTG i planowanie leczenia, mikroskopy endodontyczne, nawet sedacja z użyciem podtlenku azotu, zwanego potocznie gazem rozweselającym, a w wymagających tego przypadkach: narkoza, która nie jest zarezerwowana tylko dla leczenia chirurgicznego. Z niej korzystają osoby na przykład z dentofobią.
O wszystkich swoich obawach i wątpliwościach najlepiej rozmawiać z dentystą. Jeśli chcemy słuchać muzyki lub przeciwnie: wolimy być na bieżąco informowani o tym, co się dzieje, powiedzmy to otwarcie. Dotyczy to również zapachów czy temperatury, bo to wszystko można kontrolować i dopasować do pacjenta. Najważniejsze jest jednak to, żebyśmy poinformowali dentystę o wszelkich dolegliwościach, zaburzeniach, jak ADHD, i powiedzieli, jakie mamy w związku z tym ograniczenia, lub wprost: oczekiwania
– zauważa dentystka.
Diagnoza ADHD u dorosłych często staje się momentem wielkiej ulgi, bo pozwala zamienić słowo „lenistwo" na „wyzwanie neurologiczne". W dbaniu o zdrowie jamy ustnej najważniejsze jest porzucenie perfekcjonizmu. Jeśli nie mamy siły na pełne, dwuminutowe mycie zębów, zróbmy to przez trzydzieści sekund lub tylko przepłuczmy usta płynem. W świecie ADHD każda, nawet najmniejsza próba działania jest sukcesem, który buduje zdrowie długofalowo
– podsumowuje mgr Maciej Sandomierski z MindHealth.
Wywiady, komentarze, konsultacje? Nasi eksperci chętnie odpowiedzą. Dodatkowe materiały, zdjęcia do pobrania na http://medicoverstom.dlamediow.pl/
Biuro Prasowe Medicover Stomatologia / Guarana PR
Aleksander Rojek, tel. 508 39 77 88, mail. aleksander.rojek@guaranapr.pl


