Przy okazji Światowego Dnia Zdrowia Jamy Ustnej, Medicover Stomatologia prezentuje wyniki najnowszej sondy „Codzienne nawyki w higienie jamy ustnej”. Choć większość z nas deklaruje chęć dbania o uśmiech, to profilaktyka w polskim wydaniu wciąż przypomina loterię. Dane pokazują, że nasze starania często przegrywają z prozą życia – zmęczeniem, brakiem czasu i wyborem produktów „na oko”, co zamiast pomagać, może szkodzić.
Profilaktyka: tak, ale…
- 37,1% badanych jako główną przyczynę pominięcia mycia zębów wskazuje zmęczenie.
- Dla 22,3% przeszkodą jest po prostu zapominanie.
- 16,1% respondentów skarży się na brak czasu.
- Niepokoi liczba 12,7%, bo tyle osób rezygnuje z higieny z powodu obniżonego nastroju lub braku energii.
Pomijanie szczotkowania zębów, zwłaszcza wieczorem, to ryzyko, którego nie warto podejmować. W nocy znacząco spada produkcja śliny, która jest naszą naturalną tarczą ochronną neutralizującą szkodliwe kwasy. Bakterie tworzące płytkę nazębną, pozostając na zębach po całym dniu, zyskują wtedy idealne warunki do inicjowania procesów demineralizacji szkliwa i rozwoju próchnicy. Jeśli wieczorem brakuje nam sił, umyjmy zęby wcześniej. Możemy to zrobić nawet zaraz po ostatnim posiłku, zamiast zwlekać do momentu pójścia do łóżka. Warunek jest jeden: po tym szczotkowaniu pijemy już tylko czystą wodę. Każda przekąska czy słodki napój spożyty tuż przed snem zniweczy ten wysiłek
wysiłek – komentuje lek. dent. Agata Brewczyńska-Synoradzka z Medicover Stomatologia.
Pamiętajmy, że te dwie minuty szczotkowania to czas, w którym dostarczamy szkliwu niezbędnych fluorków wzmacniających zęby. Taka codzienna, domowa profilaktyka to fundament, który w połączeniu z regularną higienizacją i przeglądami w gabinecie, pozwoli nam cieszyć się zdrowym uśmiechem przez długie lata.
Pasta paście nierówna
Rekomendowana pasta do zębów dla osoby dorosłej, która nie zmaga się z konkretnymi problemami jamy ustnej, powinna zawierać około 1450 ppm fluorków. Jest to optymalna dawka, która skutecznie wzmacnia szkliwo i chroni je przed próchnicą. Równie istotna jest niewielka ścieralność pasty, określana wskaźnikiem RDA. W przypadku codziennej higieny najlepiej wybierać produkty, w których parametr ten wynosi poniżej 100
– wskazuje lek. dent. Agata Brewczyńska-Synoradzka.
Zbyt wysoki współczynnik RDA może prowadzić do nieodwracalnego ścierania twardych tkanek zęba, co z czasem poskutkuje nadwrażliwością. Wybierając pastę o niższej ścieralności, dbamy o czystość zębów w sposób delikatny i bezpieczny dla ich struktury.
Pasty wybielające (20,7%)
Pasty na nadwrażliwość (22%)
Bez fluoru (5,7%)
Dane pokazują, że pacjenci często czują się zagubieni między tym, co jest popularne i reklamowane, a faktycznymi rekomendacjami specjalistów. Jeśli mamy szczególne potrzeby, takie jak choroby dziąseł czy wysokie ryzyko próchnicy, warto porozmawiać z dentystą lub higienistką stomatologiczną. Pomogą oni dobrać odpowiednie preparaty do codziennego stosowania, od pasty i płukanki, aż po odpowiedni rodzaj nici dentystycznej. Natomiast wysoki odsetek osób stosujących produkty na nadwrażliwość pokazuje, że skala tego problemu jest ogromna, jednak jego przyczyny mogą być bardzo zróżnicowane. Sama pasta może działać wzmacniająco na szkliwo, co jest bardzo korzystne, ale nie rozwiąże problemu recesji dziąseł. Inne preparaty działają jedynie znieczulająco na zakończenia nerwowe w zębach. To niestety nie prowadzi do wyleczenia, a jedynie do maskowania dolegliwości
– wyjaśnia ekspertka z Medicover Stomatologia.
Szczoteczka – tradycja i nowoczesność
Wyjaśnijmy to raz na zawsze: szczoteczek z twardym włosiem nie powinno się używać nigdy. Ich stosowanie może prowadzić do nieodwracalnego niszczenia szkliwa i sprzyjać recesji dziąseł. Najbezpieczniejszym wyborem dla większości z nas jest włosie o średniej twardości lub miękkie. Warto jednak pamiętać, że bardzo miękkie włókna mogą nie usuwać płytki nazębnej w wystarczającym stopniu, dlatego wybór konkretnego modelu to kwestia, którą najlepiej omówić indywidualnie z dentystą lub higienistką. Na rynku dostępne są także szczoteczki typu super- i ultrasoft. Powinniśmy je jednak traktować jako produkty specjalistyczne, stosowane na wyraźne wskazanie lekarza. Sprawdzają się one głównie w konkretnych przypadkach, na przykład przy ostrych stanach zapalnych dziąseł lub bezpośrednio po zabiegach chirurgicznych w obrębie jamy ustnej
– opisuje lek. dent. Agata Brewczyńska-Synoradzka.
Pasta i szczoteczka +
- Nici dentystyczne lub niciowykałaczki – używane przez 44% respondentów.
- Szczoteczki i wyciorki międzyzębowe – stosowane przez 35,9% osób.
- Skrobaki do języka – obecne w łazienkach 15,9% badanych.
- Irygatory – z nich korzysta zaledwie 9,7% Polaków.
Codziennej higieny jamy ustnej powinno dopełniać staranne oczyszczanie przestrzeni międzyzębowych. Sama szczoteczka tam nie dociera, a to właśnie w tych miejscach najczęściej zalegają resztki jedzenia i rozwijają się patogenne bakterie. Jeśli ich nie usuniemy, zaraz po szczotkowaniu będą one swobodnie przemieszczać się po całej jamie ustnej. Złotym standardem pozostaje nić dentystyczna lub specjalistyczne szczoteczki międzyzębowe, które mechanicznie usuwają płytkę bakteryjną. Jako uzupełnienie warto rozważyć irygator, który doskonale wypłukuje osady i masuje dziąsła, co ma ogromne znaczenie dla zdrowia nie tylko jamy ustnej, ale i całego organizmu. Mobilizujący niech będzie fakt, że wystarczy robić to raz dziennie, najlepiej wieczorem, tuż przed myciem zębów
– radzi lek. dent. Agata Brewczyńska-Synoradzka.
Sonda: Codzienne nawyki w higienie jamy ustnej 03/2026 została przeprowadzona w marcu 2026 roku na zlecenie Medicover Stomatologia. Wykorzystano metodę CAWI. W badaniu wzięło udział 1001 dorosłych Polaków (18+), bez dodatkowych wytycznych demograficznych. Gdzie procenty sumują się powyżej 100 – możliwość wielokrotnego wyboru.
Wywiady, komentarze, konsultacje? Nasi eksperci chętnie odpowiedzą. Dodatkowe materiały, zdjęcia do pobrania na http://medicoverstom.dlamediow.pl/
Biuro Prasowe Medicover Stomatologia / Guarana PR
Aleksander Rojek, tel. 508 39 77 88, mail. aleksander.rojek@guaranapr.pl


