Krwawiące dziąsła, nawracające afty, suchość jamy ustnej czy pieczenie języka nie zawsze oznaczają wyłącznie problem stomatologiczny. Czasem są jednym z pierwszych sygnałów, że trzeba pilniej przyjrzeć się swojemu zdrowiu. Wybierając się do dentysty, możemy opuścić gabinet z zaleceniem wizyty u innego... specjalisty.
Gdy hormony dają o sobie znać
Wyjątkowym czasem w życiu kobiety jest ciąża. Wysokie stężenie estrogenów i progesteronu sprawia, że dziąsła silniej reagują na obecność płytki bakteryjnej, dlatego nawet niewielkie zaniedbania higieniczne mogą prowadzić do ich stanu zapalnego. Dodatkowym wyzwaniem bywają nudności i wymioty, które narażają szkliwo na częsty kontakt z kwasami żołądkowymi. Z tego powodu zachęcamy, aby ciąża nie była wymówką od wizyt kontrolnych, lecz czasem, gdy naprawdę poważnie traktujemy zalecenia dotyczące zdrowia i higieny jamy ustnej. Zupełnie standardowym elementem przygotowań do ciąży powinna być wizyta kontrolna na miesiące wcześniej, by zdążyć wyleczyć wszystkie problemy, jak próchnica czy stan zapalny dziąseł, które w czasie ciąży mogą ulec zaostrzeniu
– opisuje lek. dent. Bartosz Zimnoch z Medicover Stomatologia Białystok Sienkiewicza.
Objawy nasilone, niewspółmierne do ilości płytki nazębnej i deklarowanej higieny, mogą skłonić dentystę do szukania innej przyczyny poza jamą ustną, jak właśnie okresy zmian hormonalnych czy nawet przyjmowana antykoncepcja lub hormonalna terapia zastępcza. Z kolei u kobiet dojrzałych nawet rutynowa diagnostyka RTG może wykazać spadek gęstości kości, co zasugeruje osteoporozę. Co istotne, muszą one szczególną troską otoczyć właśnie dziąsła, ponieważ obniżenie kobiecych hormonów ma wpływ na odpowiedź immunologiczną, a zatem stan zapalny może być wyjątkowo nasilony. Jakby tego było mało, związany z wiekiem spadek kolagenu także dotyka dziąsła
– opisuje dentysta.
Rolą dentysty nie jest diagnozowanie chorób endokrynologicznych, zdarza się jednak, że zmiany obserwowane w jamie ustnej skłaniają do zalecenia dalszej diagnostyki, zwłaszcza jeśli im towarzyszą m.in.: przewlekłe zmęczenie, uczucie wychłodzenia, wypadanie włosów czy nieuzasadniony przyrost wagi ciała. Współczesna stomatologia coraz częściej opiera się na współpracy z lekarzami innych specjalności
– podkreśla ekspert Medicover Stomatologia.
Stres nie kończy się w głowie
Pacjent zgłaszający się do dentysty z rozległą nadwrażliwością, startymi powierzchniami zębów, mikropęknięciami szkliwa czy przeciążeniami stawów skroniowo-żuchwowych może zostać zapytany o przewlekły stres. Rzadko zdajemy sobie sprawę z nocnego zgrzytania zębami, ale lekarz widzi jego skutki podczas badania. Co oczywiste, trzeba wykluczyć inne przyczyny, jak wada zgryzu, zaburzenia stawów skroniowo-żuchwowych czy schorzenia neurologiczne
– wyjaśnia lek. dent. Bartosz Zimnoch.
Stres, choć jest pojęciem wiązanym z psychiką, ma przecież swój fizjologiczny obraz. Podwyższony poziom hormonów, takich jak kortyzol i noradrenalina, wpływa na funkcjonowanie układu odpornościowego i może zaburzać naturalne mechanizmy obronne błony śluzowej. Skutek? Organizm gorzej radzi sobie z drobnymi uszkodzeniami, a proces gojenia jest wolniejszy. To sprzyja powstawaniu aft oraz ich nawrotom, szczególnie u osób narażonych na długotrwałe, przewlekłe napięcie
– tłumaczy dentysta.
W ustach widać, czego brakuje
Zmiany w obrębie błony śluzowej jamy ustnej bardzo często są odzwierciedleniem procesów zachodzących w całym organizmie. Nawracające afty, zapalenie języka, jego wygładzenie czy bladość błony śluzowej nie są jednostkami chorobowymi samymi w sobie, lecz objawami, które wymagają właściwej interpretacji. Jeśli obraz kliniczny nie odpowiada typowym zmianom miejscowym lub nie obserwujemy poprawy po leczeniu, bierzemy pod uwagę m.in. niedobory żelaza, witaminy B12, kwasu foliowego czy zaburzenia wchłaniania i kierujemy pacjenta na dalszą diagnostykę
– wyjaśnia lek. dent. Bartosz Zimnoch z Medicover Stomatologia.
Mało śliny? Duży problem!
W praktyce nie analizujemy pojedynczego objawu, lecz cały obraz kliniczny pacjenta. Przewlekła suchość jamy ustnej połączona z nasilonymi zmianami próchnicowymi, zmianami na błonie śluzowej, nawracającymi zakażeniami grzybiczymi czy trudniejszym gojeniem tkanek jest dla nas sygnałem, że przyczyna może leżeć poza jamą ustną. Konieczny jest szczegółowy wywiad dotyczący przyjmowanych leków, chorób przewlekłych i objawów towarzyszących. Bywa równie ważny jak samo badanie stomatologiczne i często decyduje o skierowaniu pacjenta na dalszą diagnostykę
– tłumaczy dentysta.
Wywiady, komentarze, konsultacje? Nasi eksperci chętnie odpowiedzą. Dodatkowe materiały, zdjęcia do pobrania na http://medicoverstom.dlamediow.pl/
Biuro Prasowe Medicover Stomatologia / Guarana PR
Aleksander Rojek, tel. 508 39 77 88, mail. aleksander.rojek@guaranapr.pl


