Szczotkujesz sumiennie zęby, używasz pasty z fluorem, w ruch wprawiasz nitkę, a na zwieńczenie wysiłków intensywnie płuczesz zęby najdroższym płynem do płukania ust? U dentysty okazuje się, że to na nic, bo zęby są dalej nadwrażliwe, osłabione erozją, a tu i ówdzie pojawia się próchnica. Mogą za tym kryć się dolegliwości, których w ogóle nie podejrzewasz. Refluks krtaniowo-gardłowy, nieodreagowany stres czy niedobór śliny.
Niskie pH? Wysokie ryzyko!
Próchnicą nazywamy niszczenie tkanek twardych zębów wskutek działania kwasów wytwarzanych przez bakterie próchnicowe, m.in. Streptococcus mutans. Natomiast erozja szkliwa jest chemicznym zniszczeniem tkanek twardych zębów wskutek działania kwasów niezwiązanych z metabolizmem bakteryjnym
– wyjaśnia lek. dent. Paweł Szczegielniak z Medicover Stomatologia i dodaje:
Mogą one kryć się pod całkiem niewinną postacią, na przykład soku pomarańczowego, pomidorowego, napoju gazowanego czy sałatki skropionej obficie winegretem. Wtedy mówimy o egzogennych, czyli dostarczonych z zewnątrz, a pod endogennymi kryją się wewnętrzne, a więc soki żołądkowe z kwasem solnym.
Coraz więcej osób cierpi na refluks żołądkowo-przełykowy, czyli zarzucanie treści żołądkowej do przełyku, ale występuje także forma refluksu krtaniowo-gardłowa, LPR (laryngopharyngeal reflux disease), zwana także cichym refluksem, bo nie daje typowych objawów pieczenia za mostkiem, ale chrypkę, drapanie w gardle, zaczerwienienie tylnej ściany gardła, które nie ustępują po lekach przyjmowanych powszechnie na stany zapalne gardła, a co gorsza: mogą się nasilić. Dentysta zaobserwuje zmiany na zębach od strony językowej, między innymi kredowo-białe przebarwienia, porowatą powierzchnię, nadwrażliwość, podrażnienie tkanek dziąseł. To sygnał, że źródłem problemu może być właśnie żołądek
– opisuje dentysta.
Stres uderza, gdy nie jesteśmy świadomi
Zgrzytanie zębami prowadzi do atrycji, czyli ścierania się zębów. Może być tak głębokie, że odsłoni zębinę i miazgę, a to już poważne dolegliwości bólowe i zagrożenie leczeniem kanałowym. Zęby tracą estetykę, mogą pękać, kruszyć się, co dotyczy także wypełnień, które raz za razem trzeba odbudowywać. Trudność diagnostyczna jest taka, że zgrzytamy nieświadomie w chwilach dużego napięcia lub podczas snu; odreagowujemy napięcie z dnia. Mało kto sobie to uświadamia
– zauważa lek. dent. Paweł Szczegielniak.
Niedoceniany wpływ śliny
Zmniejszenie wydzielania śliny jest jedną z konsekwencji starzenia się, ale nie tylko. Przyhamowanie produkcji śliny może być efektem ubocznym niektórych leków, przykładowo: stosowanych w depresji, nadciśnieniu, antyhistaminowych, opioidowych. Suchość w ustach może towarzyszyć chorobom, jak cukrzyca, niedoczynność i nadczynność tarczycy, o podłożu neurologicznym, również autoimmunologicznym, jak zespół Sjörgena, ale także może być efektem radioterapii okolic głowy i szyi. Co więcej, przyczyny mogą być prozaiczne, jak przewlekła niedrożność nosa spowodowana skrzywioną przegrodą nosa lub alergią. Może zatem dotyczyć każdego z nas
– przestrzega dentysta.
Wydaje nam się, że ślina po prostu nawilża jamę ustną, ale funkcji ma znacznie więcej. Dzięki zawartym w niej białkom i enzymom ułatwia trawienie, broni przed drobnoustrojami oraz, co szczególnie ważne, wspomaga remineralizację szkliwa i chroni je przed kwasową erozją
– uzupełnia ekspert Medicover Stomatologia.
Wywiady, komentarze, konsultacje? Nasi eksperci chętnie odpowiedzą. Dodatkowe materiały, zdjęcia do pobrania na http://medicoverstom.dlamediow.pl/
Biuro Prasowe Medicover Stomatologia / Guarana PR
Aleksander Rojek, tel. 508 39 77 88, mail. aleksander.rojek@guaranapr.pl


