W butelce kolorowego napoju, w porcji owocowego soku, podczas przejażdżki, a nawet na basenie. Dziecko nieświadome zagrożeń może szybko nabawić się próchnicy lub nawet stracić ząb. Na co rodzice powinni zwrócić szczególną uwagę? Radzi dentystka.
Zęby pływaka
O tak zwanych zębach pływaka mówi się od dawna. To charakterystyczne dla osób, które przynajmniej sześć godzin tygodniowo spędzają w basenie, żółtawo-brązowawe przebarwienia zębów. O dziwo, ich przyczyną nie są jakieś zanieczyszczenia wody, ale chlor dodawany, by ją uzdatnić i oczyścić z drobnoustrojów. W kontakcie z białkami ze śliny powoduje ich rozpad, a następnie formowanie trudnego do usunięcia osadu. Można go zaobserwować z reguły na zębach przednich. Jeśli chcemy dziecko zarazić w wakacje pasją do pływania, lepiej zwrócić na to uwagę
– przestrzega lek. dent. Joanna Góra, specjalista stomatologii dziecięcej z Medicover Stomatologia.
Próchnica z butelki
W napoju typu cola znajdziemy szereg składników niekorzystnie wpływających na zdrowie, ale też estetykę zębów. Mowa tu o kwasach i barwnikach. Kwasy to głównie kwas fosforowy oznaczany symbolem E338, ale też kwas węglowy, który powstaje wskutek „gazowania” napojów przez rozpuszczenie CO2 w wodzie. Przekłada się to na niskie pH w okolicach 2–3, czyli odpowiadające kwasowości soku z cytryny. Natomiast związek odpowiadający za brązową barwę napoju, karmel amoniakalno-siarczynowy, oznaczany symbolem E150d, jest łatwiej absorbowany przez szkliwo, pociemniając jego barwę
– opisuje zagrożenia pedodontka.
Rodzice powinni zwrócić także uwagę na napoje słodzone, w szczególności syropem glukozowo-fruktozowym, który, podobnie jak sacharoza, przyczynia się do powstawania próchnicy, ale także podnosi ryzyko otyłości, insulinooporności, niealkoholowego stłuszczenia wątroby i zaburzeń lipidowych. Co gorsza, soki owocowe także mają kwasowy odczyn. Co więc pić? Jeśli już, to dobrym wyborem będą napoje mleczne, jogurty, a przede wszystkim woda niegazowana. Zawartość wapnia w mleku dobrze buforuje erozyjne oddziaływanie na szkliwo
– radzi ekspertka Medicover Stomatologia.
Zwodnicza hulajnoga
Coraz częściej w gabinetach spotykamy się z urazami powstałymi na skutek wypadków na hulajnodze, ale też rowerze czy deskorolce. Te lżejsze to złamanie lub przemieszczenie zęba lub zębów, gorsze to pęknięcie żuchwy. W wielu takich przypadkach konieczna jest interwencja chirurgiczna. Jeśli dziecko miało wypadek, należy dokładnie obejrzeć głowę, stan uzębienia, czy nie ma krwawienia lub widocznych urazów. Wybitego zęba mlecznego nie replantujemy, czyli nie umieszczamy w zębodole z powrotem, wtedy należy zatamować krwawienie jałowym gazikiem, natomiast ząb stały najlepiej odszukać, umieścić z powrotem w zębodole, alternatywnie w mleku lub ślinie, a następnie umówić niezwłocznie wizytę interwencyjną tego samego dnia. Największe szanse uratowania zęba są do jednej godziny od jego wybicia. Dentysta spróbuje umieścić ząb na swoim miejscu, warunkiem jest jednak nieuszkodzony ząb oraz zębodół
– opisuje lek. dent. Joanna Góra.
Urazy tego typu są bardzo zróżnicowane i zależne od wielu czynników, dlatego, zgłaszając się na wizytę po upadku z hulajnogi, musimy nastawić się na diagnostykę radiologiczną, by ocenić stan kości, także korzeni zębów i miazgi w ich wnętrzu. U dzieci, które nie mają zębów stałych, zagrożone są zawiązki zębów. Na skutek urazu zęba mlecznego może dojść do uszkodzenia szkliwa zęba stałego, a nawet przemieszczenia zawiązka i jego nieprawidłowego wyrzynania. U starszych dzieci każdy, nawet niewielki uraz może spowodować martwicę miazgi (objawia się szarawym zabarwieniem zęba), co w wiąże się z pilną koniecznością leczenia kanałowego. Nie bagatelizujmy żadnego upadku. Pamiętajmy o kasku i rozsądnej prędkości
Co warto wziąć do apteczki na wakacje?
Wywiady, komentarze, konsultacje? Nasi eksperci chętnie odpowiedzą. Dodatkowe materiały, zdjęcia do pobrania na http://medicoverstom.dlamediow.pl/
Biuro Prasowe Medicover Stomatologia / Guarana PR
Aleksander Rojek, tel. 508 39 77 88, mail. aleksander.rojek@guaranapr.pl


