Sezonowe zaburzenie afektywne (SAD), znane również jako depresja sezonowa, to rodzaj zaburzenia nastroju powiązany ze zmianami pór roku, który najczęściej daje o sobie znać jesienią i zimą, gdy dni stają się krótsze, a ekspozycja na światło słoneczne maleje. Osoby doświadczające SAD lub zauważające u siebie jego symptomy w tym okresie, powinny wdrożyć działania profilaktyczne minimalizujące ryzyko jego wystąpienia. Jednym z kluczowych elementów profilaktyki jest regularna aktywność fizyczna.
Przyczyny sezonowego zaburzenia afektywnego nie są do końca poznane, jednak naukowcy wskazują na związek z niedoborem światła słonecznego wpływającego na produkcję melatoniny i neuroprzekaźników, takich jak serotonina i noradrenalina. Zaburzona produkcja melatoniny, hormonu regulującego rytm dobowy, może prowadzić do uczucia senności i zmęczenia. Z kolei niski poziom serotoniny, nazywanej potocznie hormonem szczęścia, wpływa na obniżenie nastroju i spadek energii. Swój udział mogą mieć również m.in. stres związany z pracą, niesatysfakcjonujące życie osobiste, czy przyjmowane leki, a konkretnie efekty uboczne ich stosowania, a nawet dieta
– mówi Sylwia Rozbicka, psycholog, psychoterapeuta, kierownik ds. psychologii i psychiatrii w Centrum Zdrowia Psychicznego MindHealth.
Ruch naturalnym antydepresantem
Podczas wysiłku fizycznego nasz organizm produkuje endorfiny, nazywane hormonami szczęścia, które redukują stres, lęk i poprawiają samopoczucie. Aktywność fizyczna działa jak naturalny antydepresant, łagodząc objawy depresji. Regularne ćwiczenia wpływają również pozytywnie na samoocenę i pewność siebie. Warto pamiętać, że przebywanie wśród ludzi, np. na zajęciach grupowych, korzystnie wpływa nie tylko na zdrowie psychiczne i fizyczne, ale także na relacje społeczne
– podkreśla Justyna Gościńska, Dyrektor Departamentu Sportu i Fitnessu w Medicover w Polsce.


