Światowy Dzień Nadciśnienia Tętniczego obchodzimy 17 maja, a jego tegoroczna odsłona odbywa się pod ogłoszonym przez WHO[1] hasłem: „Wspólnie kontrolujemy nadciśnienie: regularnie mierz ciśnienie krwi, pokonaj cichego zabójcę”. Coraz więcej Polaków zmaga się z tą groźną chorobą cywilizacyjną, powinniśmy więc jednoczyć siły, by skutecznie zapobiegać jej skutkom, niebezpiecznym dla naszego zdrowia i życia. Jak to robić, skoro schorzenie długo nie daje wyraźnych objawów?
Jak rozpoznać „cichego zabójcę”
Nadciśnienie tętnicze rozpoznaje się wtedy, gdy wartości ciśnienia tętniczego krwi są trwale podwyższone, czyli wynoszą co najmniej 140/90 mm Hg (skurczowe ≥ 140 mm Hg i/lub rozkurczowe ≥ 90 mm Hg). Co ważne – pojedynczy podwyższony pomiar nie jest wystarczający do rozpoznania choroby. Do potwierdzenia istnienia nadciśnienia konieczne są: wielokrotne pomiary gabinetowe wykonane w różnych dniach lub całodobowe monitorowanie ciśnienia metodą holtera albo systematyczne pomiary domowe (prowadzenie dzienniczka ciśnienia tętniczego). W sytuacjach, gdy wartości są wyższe niż 180/120 mmHg mówimy o „kryzie nadciśnieniowej” lub „przełomie nadciśnieniowym”, stanowiącym zagrożenie życia i wymagającym pilnej interwencji lekarskiej – tu jednym z najbardziej charakterystycznych objawów bywa np. obrzęk płuc. Nie wahajmy się wówczas wezwać karetki.
Hipotonia – kiedy ciśnienie jest byt niskie
Wspólnie możemy znacznie więcej
Ważna rola pracodawców
W zwróceniu uwagi na problem i postawieniu diagnozy pomocne są badania medycyny pracy, w których pomiar ciśnienia tętniczego jest obligatoryjnym elementem oceny stanu zdrowia. Medycyna pracy jest cennym zasobem w polskim systemie zdrowia, z którego warto korzystać. Dla zdrowego i aktywnego zawodowo Polaka bywa bowiem często jedynym kontaktem z lekarzem na przestrzeni wielu lat
– dodaje kardiolog Rafał Łukaszewicz.


