W ubiegłym roku na krztusiec zachorowało ponad 32 tys. osób. To ok. 35 razy więcej niż rok wcześniej. Ostatnie tygodnie przynoszą wyhamowanie tendencji wzrostowej, ale Główny Inspektor Sanitarny przestrzega przed tą groźną chorobą i wskazuje na konieczność szczepień u dzieci już w okresie niemowlęcym i szczepień przypominających u dorosłych. Dużą rolę w promowaniu tej jedynej formy profilaktyki odgrywają pielęgniarki, które nie tylko informują o korzyściach ze szczepień, ale też mogą do nich kwalifikować.
Zakażenia krztuścem są zwykle związane z dużą zachorowalnością, ponieważ jest to choroba bardzo zakaźna. Jedna osoba chora, jeżeli w jej otoczeniu są osoby niezaszczepione, może zarazić nawet kilkanaście innych osób
mówi agencji Newseria dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny.
Krztusiec jest chorobą, która wywołuje różnego rodzaju objawy, w zależności od wieku chorego. Mieliśmy w zeszłym roku jeden przypadek śmiertelny niemowlęcia, które zachorowało na krztusiec i doznało powikłań w postaci zapalenia mózgu. To jest najgorsza postać tej choroby i ona występuje najczęściej właśnie u niemowląt.
Ostatnie tygodnie pokazują, że mamy mniej więcej 10-krotny spadek zachorowalności na krztusiec w stosunku do tego samego miesiąca ubiegłego roku, ale nie wiadomo, jak się sytuacja rozwinie. Po wakacjach dzieci wrócą do szkół, zaczną znowu wymieniać między sobą materiał biologiczny i być może znowu dojdzie do wzrostu zachorowań
– mówi dr Paweł Grzesiowski.
Ubiegły rok stał się rekordowy właściwie z nieznanych bliżej przyczyn, bo nie wydarzyło się nic drastycznego, co by miało uzasadnić tak duży wzrost zachorowań. Oczywiście jednym z elementów jest to, że bardzo dużo osób dorosłych nie przyjmowało regularnie szczepionek przypominających przeciwko krztuścowi, a też część dzieci unika tego szczepienia ze względu na decyzję rodziców. Może zatem doszło do pewnej kumulacji różnych czynników, które spowodowały eksplozję zachorowań na krztusiec.
Grupą, która ciężko choruje na krztusiec, są małe dzieci, które mogą chorować z bezdechem, ciężkimi napadami kaszlu, uszkodzeniem oskrzeli czy płuc. Zachorowania u dorosłych przebiegają lżej, nie obserwuje się przypadków śmiertelnych, ale obserwuje się wielotygodniowy silny kaszel, który może mieć fatalne następstwa, włącznie z pęknięciem żeber, przepony czy uszkodzeniem tchawicy
– wskazuje Główny Inspektor Sanitarny.
Zachęcamy również kobiety w ciąży, żeby przyjmowały szczepionkę przeciwko krztuścowi, bo odporność, która tworzy się w ciąży u mamy, przechodzi przez łożysko i dziecko jest chronione przez pierwsze kilka miesięcy po urodzeniu. A więc żeby mieć kompletną ochronę, dobrze jest, żeby zaszczepiła się kobieta w ciąży, a następnie przystępujemy do szczepienia niemowlęcia
– wyjaśnia dr n. med. Paweł Grzesiowski.
Szczepienia to inwestycja w zdrowie nas samych i naszych bliskich. Chronią nas przed poważnymi chorobami zakaźnymi, ale również przed powikłaniami, które mogą wystąpić w ich wyniku. Ta prosta, bezpieczna i skuteczna profilaktyka chroni przed zakażeniami wirusowymi czy bakteryjnymi
– mówi dr n. o zdr. Karolina Prasek, dyrektorka Działu Rozwoju Pielęgniarstwa i Położnictwa w Medicover w Polsce.
W Medicover stawiamy duży nacisk na profilaktykę. Nasi specjaliści oraz eksperci, w tym lekarze, pielęgniarki, edukują pacjentów w zakresie szczepień, odpowiadają na nurtujące pytania pacjentów, żeby mogli oni podjąć świadomą decyzję co do przyjęcia szczepienia i tym samym ochrony siebie lub swoich bliskich.
Przyjmując raz na 10 lat szczepionkę kombo, mamy ochronę przed trzema chorobami (krztusiec, błonica i tężec), z których każda jest inna, ale równie niebezpieczna
– mówi Główny Inspektor Sanitarny.
To, czego się najbardziej obawiają pacjenci, to efekty uboczne szczepień. Boją się, że szczepionka mogłaby jakoś zaszkodzić, spowodować pogorszenia zdrowia, więc w tym zakresie musimy być otwarci na wszelkie pytania i wątpliwości.
W ubiegłym roku wprowadziliśmy wizyty kwalifikacyjne u pielęgniarek, co umożliwiły nam przepisy prawa. Dzięki temu zwiększyła nam się dostępność personelu medycznego, który nie tylko edukuje, uzupełnia wiedzę pacjentów, odpowiada na pytania, ale również stricte kwalifikuje pacjentów do szczepień przeciwko m.in. krztuścowi
– mówi dr n. o zdr. Karolina Prasek.


