Wioletta Januszczyk, Dyrektor Zarządzająca Pionem Usług Konsumenckich, Wiceprezeska Zarządu Medicover sp. z o.o komentuje analizę prawną, która powstała w ramach tegorocznej edycji kampanii #ODWOLUJE #NIEBLOKUJE i prezentuje rozwiązania stosowane w różnych krajach, celem zwalczania problemu nieodwoływanych wizyt lekarskich.
Stracone godziny pracy lekarzy i personelu medycznego, czy konkretne straty finansowe – to wyzwania systemów opieki zdrowotnej w całej Europie. U ich źródła leży problem nieodwoływanych wizyt lekarskich.
W ramach tegorocznej edycji kampanii #ODWOLUJE #NIEBLOKUJE opracowana została opinia prawna, której autorem jest dr hab. Krzysztof Koźmiński, prof. Uniwersytetu Warszawskiego.
W ramach analizy (plik w załączeniu + link do pobrania) można zapoznać się z rozwiązaniami prawnymi, w tym: sankcjami finansowymi, które zastosowano w obszarze zarządzania nieodwołanymi wizytami w wielu europejskich krajach.
W ramach analizy (plik w załączeniu + link do pobrania) można zapoznać się z rozwiązaniami prawnymi, w tym: sankcjami finansowymi, które zastosowano w obszarze zarządzania nieodwołanymi wizytami w wielu europejskich krajach.
W ww. analizie znalazł się także komentarz naszej ekspertki Medicover, Wioletty Januszczyk, Dyrektor Zarządzającej Pionem Usług Konsumenckich, Wiceprezeski Zarządu Medicover sp. z o.o. Jego rozszerzoną wersję publikujemy poniżej.
Niniejsza analiza rozwiązań stosowanych w różnych krajach, celem zwalczania problemu nieodwoływanych wizyt, daje poczucie, że „mobilizowanie” pacjentów do odpowiedzialnych postaw za pomocą finansowych sankcji za nieanulowane wizyty, staje się powszechniejsze. Widzimy to przykładowo w Niemczech (w których, równolegle do Polski, rozwijamy naszą sieć centrów stomatologicznych), gdzie dopuszczalna i społecznie akceptowalna jest rynkowa praktyka polegająca na pobieraniu od pacjenta opłaty z tytułu nieodwołanej wizyty lekarskiej przez placówkę medyczną.
Z naszego punktu widzenia istnieją mniej radykalne metody, niekarzące pacjenta finansowo, a jedynie ograniczające jego dostęp do usług specjalistycznych. Za przykład stawiam Medicover w Rumunii, gdzie publiczno-prywatny system ochrony zdrowia jest podobny do polskiego. Zgodnie z tamtejszą polityką naszej firmy kolejne nieodwołane wizyty skutkują co najmniej miesięcznym zawieszeniem dostępu do usług. W tym okresie dozwolone są tylko wizyty u lekarza pierwszego kontaktu w nagłych wypadkach, ale nie konsultacje specjalistyczne. Podejście to okazało się skuteczne, zmniejszając wskaźnik nieodwołanych wizyt z około 11% do mniej niż 6%. Wykorzystujemy ten model do edukacji, wyjaśniając firmom, że nieodwoływanie wizyt blokuje dostęp do specjalistycznej opieki tym, którzy naprawdę jej potrzebują.
Mówiąc o edukacji i budowaniu świadomości, wracamy do rozwiązań stosowanych przez nas w Polsce. Mam wrażenie, że jako naród preferujemy ewolucję zamiast rewolucji, nie lubimy być straszeni i karani, a potrzebujemy czasu, by identyfikować się z pewnymi ideami, nabrać odpowiednich postaw. Dlatego, zamiast wyciągać finansowe konsekwencje od pacjentów, staramy się namawiać ich do odwoływania wizyt poprzez pozytywną narrację i edukowanie, że wcześnie odwołana wizyta to szansa na zdrowie, a nawet życie dla kolejnej osoby, która może z tego terminu skorzystać. Równolegle, stawiamy na osobisty, indywidualny kontakt lekarza/opiekuna z pacjentem, bo wiemy, że harmonijne relacje na tej linii mobilizują do większego zaangażowania w leczenie i poważniejszego podejścia do kwestii anulowania wizyt.
Nasze dotychczasowe obserwacje – dotyczące zarówno Medicover, jak i rynku – wskazują, że edukacja i komunikacja pozytywna działa i sprawia, że pacjenci są coraz bardziej świadomi, za czym idzie bardziej odpowiedzialne podejście do kwestii zarządzania swoimi wizytami lekarskimi.


